• Wpisów: 203
  • Średnio co: 10 dni
  • Ostatni wpis: 5 lat temu, 22:34
  • Licznik odwiedzin: 5 060 / 2189 dni
 
chowdeer
 
-No nareszcie ! Ola myslałam ,że się nigdy nie spóźniasz.
-Oj to mój pierwszy raz.. idziemy do tej szkoły czy nie?
-No dobra
Gdy dzieczyny doszły pod szkołę Mika zauważyła Pawła rozmawiającego z Bartkiem i Kacprem ( koledzy z klasy ).Mika była bardzo zauroczona w Pawle. Co prawda poznali się w pierwszej klasie szkoły podstawowej. gdy byli mali rozmawiali gdy pani przydzielała ich w grupy lecz teraz to oni ze sobą ot tak nie rozmawiają. Chociaż nie raz Paweł powie jej *Cześc* , ale to nie jest rozmowa. Lekcja biologi, polskiego i matematyki zeszła szybko tylko, że nadeszła lekcja chemii. Lekcja była głośna ponieważ prawie wszyscy rozmawiali. W pewnej chwili pani krzyknęła:
-Cisza ! Tak byc nie może !
W klasie zrobiła sie cisza. Wszyscy spoglądali na panią Stokrotkę.
-Wy tak ! To ja tak !
Zaczeła nas przesadzac.
-Kacper usiądziesz z Laurą, Bartek z Olą, Paweł z Miką...
Pierwsze co powiedziała Laura to było *Że co? * w zasadzie to Ola i Mika były także zdziwione. Najgorsze co mogła doda nauczycielka to jest to :
-jako wasza wychowawczyni nie pozwolę na to ,żebyście tak rozmawiali.. siedzicie tak na wszystkich lekcjach!
W tłumie uczniów słyszano *O ja...* , *Nie no super! *. Gdy Mika przesiadła się do Pawła. On się szeroko uśmiechnął. Ale czy to był szczery uśmiech? Czy może wymuszony?
-wiesz co mam nadzieję ,że będzie się nam razem dobrze siedziało na lekcjach. -powiedział po czym zaczął się uśmiechac.
-też mam taką nadzieję -odparła Mika
Nagle rozbrzmiał dzwonek. Mika od razu szła w stronę Oli która zaczęła się do niej uśmiechac.
-No i jak siedziało się z Pawłem ?
-Noo powiem ci ,że siedziało się wspaniale ! A jak z Bartkiem?
-Och ! Nie wiedziałam ,że on jest taki fajny.
Reszta lekcji to były dwa w-f ' y. w szatni Laura dogryzywała Mice i Oli.
-I co zadowolona jesteś szmato ! On  i tak nie zakocha się w takiej dziewczynie jak ty! zobacz jak ty wyglądasz!
Mika się bardzo wkurzyła i chciała jej wygarnąc.
-Laura! Może i nie jestem popularna, ale uwież nie chcę taka byc. Popularnośc niszczy człowieka.
-Ta jasne! Wiesz co ciebie nawet nie stac na wizyte u kosmetyczki.
-No tak zrobili co mogli...
Nagle inne dziewczyny zaczęły się śmiac, a Laura zaczerwieniła się i poszła do łazienki. Zajęcia przebiegły szybko i bez docisków Laury.  Droga do domu ubiegła szybko ponieważ całą drogę dziewczyny (Mika i Ola) rozmawiały o Pawle i Bartku.
-Ola wejdź na skype tak o 17:00 wtedy sobie trochę pogadamy.

  •  
  • Pozostało 1000 znaków
Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego